niedziela, 28 września 2008

FotOooSski :D

Na wycieczke nie pojechalam z powodu pogody. Yuuhuuu!! W sumie nie bardzo chcialam jechac :P Ala maja tam miejsce z poczkami! :D Przelozyli ja ale nie wiem czy pojade, bo bardzo mi sie chce spac pod namiotem na jesieni.. Nawet jesli temperatura utzrymuje sie na 20 stopniach :P Przynajmniej tak mi sie wydaje, bo oni ofc musza miec inne stopnie niz my ^^

Ok, wrzucam zdjecia. Bedzie cos z House of Blues, miejsca, w ktorym grali Floogin Molly, cos z Myrtle Beach i z meczu, na ktorym bylam w piatek :P W dalszym ciagu nie wiem o co chodzi w futballu amerykanskim, ale pociesza mnie fakt, ze wiekszosc osob nie wie o co chodzi:P

Ja i Tori w Myrtle Beach :P



Na Miedzynarodowym Festiwalu. Pierwsze spotkanie wymiennych YFU w Releigh. Od lewej: Lea (Niemcy), Verena (Niemcy), Emily (host-siostra Lea), Florence (Niemcy)


Nie mam zielonego pojecia kim byl ten koles, ale musialam mu zrobic zdjecie :D Miedzynarodowy Festiwal


House of Blues




Myrtle Beach


Jedyne zdjecie z Myrtle Becah w dzien, jakie udalo mi sie zrobic. Probowalam nakrecic film, ale ofc mi sie nie udalo..


W wolnym tlumaczeniu "Brown uwazal sie za boskiego aniola" KOcham moja ksiazke od historii :D


Jedyne dwa zdjecia z meczu, ktore nie sa rozmazane :D Chyba musze uzywac lampy...



Poczatek meczu i orkiestra marszowa


Ofc Futball :P


Nasza maskotka :D Eat Mor Chiken :D Nie rozumiem tylko dlaczego maskotka jest krowa skoro druzyna nazywa sie "sokoly"


Uh :D Wsio :P Kurde jak wczoraj zaczelam sprzatac to skonczylam o 17 :D

Brak komentarzy: