poniedziałek, 3 listopada 2008

Hmm.. od czego by tu zaczac..? Nie wiem :P Ogolnie to jest poniedzialek a ja nie mam lekcji, bo mamy jeden z wielu Dni Nauczyciela. Jutro tez wolne bo sa wybory. Ja juz nawet glosowalam. McCain ma moj glos, ale na co mu on skoro i tak Obama wygra. I od teraz zaczynam sie interesowac rzadem i wg. Bo dostalam zaproszenie na tygodniowy pobyt w Waszyngtonie jako ambasador Polski (bralabym udzial w debtach i takie tam). No ale, ze caly ten wyjazd kosztuje 2 tysiace dolarow BEZ samolotu do i z Waszyngtonu to sie chyba nie wybieram. No i mam wtedy szkole.. No ale co tam. Znajde inny sposob, zeby dostac prace w ambasadzie. W piatek dostalismy nasze sukienki z choru. W sumie moglabym zrobic zdjecie ale jest zapakowana a nie bardzo chce mi sie ja odpakowywac. Jest dluga i CZAERWONA. Znacyz taka troche inna niz czerwona ale w kazdym razie taki kolorek. Znaczy chyba jej nie bardzo moge uzywac na jakies inne okazje.. yh No i co zobaczylam, ze mam troche duzo zdjec takze po kolei tu je umieszcze. Bo wg w gory pojechalismy. Jakies 3 godziny stad, ale sa PRZEPIEKNE. Jeszcze na dodatek akurat liscie zaczely kolory zmieniac to juz wg niesamowicie bylo. Z gor zdjecia... hmm 117 to tu raczej nie wrzuce ale jakies take najladnijesze. I zdjecia domku, bo byl wspanialy. Caly drewniany. Ogolnie to wszystko jak w The Sims wyglada, co Ada mozesz zobaczyc na filmiku, ktory jest do Ciebie zaadresowany. Dobra, zcanze wrzucac zdjecia pewnie mi sie wtedy przypomni co sie dzialo w tym miesiacu. Ok to by bylo na tyle jesli o gory chodzi, bo tych zdjec jest za duzo, zeby je wszystkie tu powkladac. Anyway, pewnego dnia poszlam z moja Chinska kolezanka na kawke. Note: jesli nie pijesz kawy, lepiej najpierw zapytaj sie co zamawiasz a potem to kupuj. W akzdym razie poszlysmy tam na pieszo. To byla moja pierwsza podroz bez samochodu. Bardzo ekscytujace, a jednak. Bylam tak zaczarowana tym miejscem, ze musialam zdrobic zdjecia, no i filmik. Pp czulam sie jakby mnie ktos do Simsow wpakowal. I filmik:
I kawalek z tego co dzieci robia jak nie maja co robic (note: tylko dla ludzi ze znajomoscia angielskiego)


Ok no i ostatnie z moich zdjec to zdjecia z Halloween. Ogolnie to bylam na 3 halloweenowych przyjeciach. Pierwsze z ciotki:

Na tym przyjeciu zdjadlam po raz pierwszy to co jedza wszyscy Amerykanie na ogniskach. Roztopiona pianke wlozona na wafelek z czekolada. Mmm :D

Drugie przyjecia bylo YFU. Zrobilam wlasna dynionke!
Oh, a to sa wszystkie Halloweenowe ciasteczka jakie zrobilismy



Od lewej:
Paul, Smierc - Niemcy, Lea, nie wiadomo :) - Szwajcaria, Florence, Upadly Aniol - Niemcy, Ellis, Grubas (xDD) - Finlandia, Siri, Krolowa Pajakow - Norwegia, Jojo, Dosc dziwna panienka - Niemcy, Soud, Gosc w masce - Arabia, Thomas, mmmm? - USA, ja, Verena, cokolwiek w ubraniu Jokera - Niemcy i Jordie, Wrozka - USA




I ostatnie przyjecie to bylo Halloween. Mam zdjecie jedynie przed trick-o-treating. Czyli tym zbieraniem cukierkow. Ogolnie to nie mialam zadnej beczolki na te cukieraski, a tu szok bo ludzie cukierki w poszewke od poduszki zbieraja! czy to nie zabawne? Wiec w kazdym razie zasada jest taka, ze do domu z wylaczonymi swiatlami sie nawet nie puka. Na naszym osiedlu wiele domow bylo pustych... Wiec nie zebrala tyle cukierkow ile chcialam no ale coz. Zaraz potem rozdzielilysmy sie z siostra - ona poszla na swoja impreze ja na swoja. Duzo nie robilismy. Ogolnie to bylismy tam w 5 osob, takze... :D No i chcielismy przywolac ducha. Ale ze nie wiedzielismy jak no to nie przywolalismy go :P I zaraz potem przyszla kolezanka mamy dziewczyny u ktorej byla ta "impreza" i zaczela nam opowiadac o jednym domu, w ktorym ludzi zrobili pp dom strachow. I pojechalismy tam, ale juz bylo za pozno, to tylko dekoracje ogladalismy. Jeez, Ci ludzie naprawde sie postarali! Ale aparat wszyscy zostawilismy w domu, wiec nie mamy zadnych zdjec :( No i tak po 10 wrocilam do domu z Ricarda (Niemcy), bo u mnie spala. Obejrzalysmy sobie film: Sweeny Todd (Johny Depp ;]). Ogolnie to pol godziny mi zajelo wg wlaczenie fimu, bo kurde ekran na metr cos dlugosci + 5 pilotow do tv.... No ale jakos mi sie udalo :P Jutro powtorka z rozrywki bo znowu film ogladam z klezanka, tym razem z Korei. Ogolnie to nie wiem czy to juz mowilam, ale bynajmniej dzis mam wolne, bo jest jeden z kilku dni nauczyciela dzis, a jutro sa wybory. Ja glosowalam na McCaina ale ciiiiiii, bo jest cisza przedwyborcza :D I tak Obama wygra, takze...
No i co, to to zdjecie z Halloween:


Napisalabym kto jest na tym zdjeciu, ale sama nie wiem... KOlezanki Tori. A moja siostra to ta z prawej, stoi kolo mnie. I teraz zagadka: za kogo byla przebrana Tori? Podpowiedz: To nie jest JOKER!!!! Odpowiedzi mozna wpisywac w KOMENTARZACH!

No i co to by bylo chyba na tyle. Kurcze wkurzaja mnie te okulary... Czekam na nowe no juz chyba ponad tydzien... ;/ Juz nawet nic nie widze...;/ Jutro ide na zakupy, jakis szalik by mi sie tak wg przydal. I rekawiczki. I spodnie, bo przeciez ni mom :D I ofc mamy wszyscy problem bo nie ma nas kto zawiesc do centrum ;/ Kurcze, no nawet chodnika nie ma! Nigdzie samemu isc nie mozna... ALe mam skype'a juz! Takze no :D Nawet na tym komputerze, na gorze, takze jest spoko :D W piatek przychodza nasze oceny. Troche jestem podekscytowana, bo nie znam zadych ocen z choru.. Moja mamuska kod zgubila.. :D No ale co tam :P
No i to tyle chyba. Aa! Kosilam trawe ha ha ha ha! I to dwa razy, co daje mi + $40! :D Musze sie jeszcze tylko zapisac na opieke nad dziecmi i grabienie lisci i dodatkowe pieniazki :D No i ogolnie to jest zarabiaszczo i wg :D Az sie nie chce do II LO wracac... Yhh.. ale dobra, smucic nie bedziemy :D
See Ya!

PS. Sory za wyglad tego posta ale juz go robie czwarta godzine i mi sie z deka nie bardzo chce go poprawiac..